Konkurs rozstrzygnięty! Dziękujemy wszystkim za udział i setki inspirujących zgłoszeń!
Wybór nie był łatwy, ale zwycięzca Nagrody Głównej o wartości ponad 17 350 złzostał wyłoniony!
Nagrodę Główną zdobywa Wojciech!
„Gdybym co roku odzyskiwał ~24 000 zł dzięki uldze IP BOX, potraktowałbym te pieniądze nie jako „oszczędność”, ale jako budżet na realny wpływ społeczny.
W pierwszej kolejności uruchomiłbym non-profitową aplikację wspierającą udzielanie pierwszej pomocy – prostą, działającą offline, z instrukcjami krok po kroku, trybem „panika”, lokalizacją AED i możliwością szybkiego połączenia z numerem alarmowym. Taką, która w stresie prowadzi człowieka za rękę i realnie zwiększa szanse drugiej osoby.
Ale na tym bym nie poprzestał. Kolejne inicjatywy, które mógłbym finansować i rozwijać:
Aplikacja „co zrobić w kryzysie” – powódź, pożar, blackout, brak internetu. Konkret, zero lania wody.
Otwarta platforma edukacyjna z krótkimi, darmowymi kursami: pierwsza pomoc, bezpieczeństwo cyfrowe, podstawy zdrowia psychicznego.
Ulga IP BOX dałaby mi coś więcej niż pieniądze:
👉 czas i przestrzeń, żeby kodować rzeczy, które nie muszą się monetyzować, żeby miały sens
Ja chciałbym część tej nagrody oddać społeczeństwu w postaci narzędzi, które ratują czas, zdrowie albo życie. Bo najlepszy ROI w IT to ten, którego nie da się wpisać w Excela”
Zdecydowaliśmy sie też przyznać wyróżnienie dla Kuby!
„Gdybym zaoszczędzone pieniądze dostał do ręki, to przede wszystkim zainwestowałbym je bardzo odpowiedzialnie:
3k zł na książki o inwestowaniu, których oczywiście nie przeczytam, bo będę zajęty pracą
5k zł na ergonomiczne krzesło, żeby mnie kręgosłup bolał premium, a nie budżetowo
2k zł na kawę specialty, żebym mógł mówić, że „czuję nuty czekolady i cytrusów”, mimo że dalej smakuje jak gorzka prawda o deadlinach
4k zł na subskrypcje SaaS, z których realnie używam jednej, ale wszystkie brzmią ambitnie
6k zł na wakacje, podczas których i tak będę sprawdzał Slacka, bo „przecież to tylko chwila..”
Pozostałe 4k zł odłożę „na przyszłość”, czyli wydam impulsywnie na coś, co będzie w promocji i na pewno KIEDYŚ mi się przyda”